Panna Gallant zacisnęła pięści, gniotąc plik referencji.

- ale zrozumiała, że Pavon albo zabił Lorenza osobiście, albo w jakiś
- Oni nie wiedzieli - wtrąciła szybko Milla. - Nie wiń ich. Nie
Nad lasem zapadła ciemność. Tylko nikły blask srebrnego księżyca i garstki gwiazd rzucał światło na strumyk płynący wzdłuż wąwozu Lost Dog. Sunny zamknęła oczy i poczuła, że zbliża się do niej noc. Wiatr zmierzwił jej
Morderstwa. I właśnie idą na dno, więc kto wie. Chociaż może
wysoko na świeczniku, że jej zniknięcie wywoła za duży ferment i
takie dobre serce, maniery prawdziwego dżentelmena. Tylko raz
urwał się, gdy czyjaś dłoń zakryła jej usta, a twarde, stalowe ciało
spanikować. Proszę, proszę, żeby to była jakaś konkretna informacja,
ostatnie dwa dni.
Diazowi co nieco - ale cóż to da? W czym pomoże? Źle ją osądził,
razem się uda.
an43
- Nie - powiedziała twardo. - Wczoraj wyjaśniłam ci dlaczego.
an43

dziewczyna wykaże choć odrobinę zainteresowania.

roweru ani akwarium. Rybki długo by nie przetrwały, za rzadko
Musiał być ktoś jeszcze. Rzucenie się w wir pracy i poszukiwań
- Płci nie - odparł Brian, uśmiechając się radośnie. - Na płeć

258

- Powiedziałaś, iż twoja przeszłość jest nieważna, zbyt bolesna, by o niej dyskutować. Sądziłem, że ktoś cię kiedyś molestował seksualnie albo coś w tym rodzaju, skoro tak to ukrywasz.
- Chciałem przeprosić - powiedział w końcu cichym głosem.
- Słyszałam, Jim. - Posłała chłopcu spokojny, trochę posępny uśmiech. - Nie martw się, wszystko będzie dobrze. Rób, co do ciebie należy, a jeśli ktoś będzie cię o coś pytał, odeślij go do mnie, rozumiesz?

- Chcę - odparła z mocą. - Chcę go złapać i nigdy już nie

- Zachowuje się jak królowa pszczół otoczona rojem. Nawet na mnie nie spojrzała przez cały wieczór. Zobaczysz, że będziesz się świetnie bawić. Potraktuj to jak przygodę, Liz.
- Wolisz spać na kanapie na dole, czy wybierzesz sobie którąś z sypialni na piętrze?
dochowała sekretu, ale go nie posłuchała. Teraz dostanie za swoje.