miasteczko. Przez większość dni w roku pada deszcz, a krów jest dwa razy więcej niż

miejscem przyjaznym dla dzieci i zwierząt.
Shana także mówiła o Santa Monica i robiło mu się niedobrze na wspomnienie, ile razy
– Jestem z policji. – Bentz wyjął odznakę, pokazał. Robił to już setki, może tysiące razy,
do ojca Corrine. Dostała ją w spadku.
bawełnianym ręcznikiem. Ciągle bez ubrania pochylam się i suszę włosy suszarką, której
Montoya nie wiedział, czy to dobra wiadomość, czy zła.
Hayes czuł ciężar dochodzenia. Od śmierci bliźniaczek minęło zbyt dużo czasu. Trop
Atropos podniosła je, zestawiła ze sobą i starannie przypięła w odpowiednim miejscu na drzewie klanu Montgomerych. Piękna kształtna głowa zdawała się wyrastać wprost z nóg. Papieros i ramiona były nietknięte, co nadawało Bernedzie dziwny, ale elegancki i intrygujący wygląd. Taki, jakiego zawsze pragnęła. Atropos uśmiechnęła się. Nowo
– I znowu trafiony! Masz na koncie dwie poprawne odpowiedzi. Jeszcze jedna i trafisz do
sprzętu. Pod warunkiem że ona siedzi za ladą, a Tony, jej synalek, nie gra w gry
zaledwie osiem kilometrów od domu Salazarów. A knajpa Blue Burro, w której pracował
Która okaże się jego upadkiem.
– Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł – szepnęła.
idę o zakład, że to ta sama osoba.

sufit tego dziwacznego przybytku.

– Co? – Bentz się zdziwił.
to analiza papieru. I tyle. – Lee zdawał się przepraszać. – Nie wiem, czy to ci pomoże, czy
Rozpalony, spragniony, pocałował ją namiętnie.

Chcąc dostać się od środka, obszedł teren, świecąc latarką na ogrodzenie. Poruszał się

strach przed tym, co w człowieku najgorsze. No, bo co to za społeczeństwo, gdzie dzieci
gorliwości Witalisa, realizowanej kosztem służby duchownej i zbawienia duszy.
– Jakie to wspaniałe, to, co pan powiedział! Ja na pańskim miejscu postąpiłbym dokładnie

Osobą najbliżej związaną z denatem była oczywiście Caitlyn Bandeaux. Rozmawiała lub była widziana z każdą z ofiar na czterdzieści osiem godzin przed ich zgonem. Dzwoniła do Bandeaux w noc jego śmierci. Jej samochód albo samochód taki jak jej widziano na

– Wcale nie! Posłuchaj, wiem, że to twoje pierwsze dochodzenie w sprawie o
jeszcze pochyliła się, ucałowała go w czoło.
Podniósł szybko wzrok, pełen nadziei.